Jeszcze fabryka, choć już ruiny. Na terenie 3M, czyli dawnego Viscoplastu (który tak chętnie zatruwał trującymi oparami sąsiednie dzielnice), czyli przedwojennej fabryki sztucznego jedwabiu, filia Glanzstoff Werke AG (jak podają źródła hydralowe). Teren zamknięty i bardzo pilnie strzeżony - budynki bez szyb wciąż częściowo służą za magazyny.
Pozdrowienia dla najstarszych górali w mieście.
Still factory, though in ruins. On the 3M area, what was Viscoplast (that so willingly has been poisoning near quarters with deadly fumes), what was prewar factory of art silk, division of Glanzstoff Werke AG (according to hydral web page). Closed and strictly guarded zone - buildings with no glasses still serves as a stocks.
Perła w koronie opuszczonych wrocławskich fabryk, nie jedyna, ale jedna z większych. W latach dziewięćdziesiątych znajdował się tu zaklad lakierowania elektrostatycznego farbami proszkowymi, który się następnie przeniósł na sąsiednią ulicę. Obecnie jest to teren składnicy wojskowej. Co się tu znajdowało drzewiej - to wiedzą tylko najstarsi górale w mieście i być może uda się od nich niebawem wyciągnąć tę informację. Młynownia węgla.
Po spokojnej okolicy hasają lisy, bobry i rogacizna.
Zapraszam do zwiedzenia dwóch zapomnianych, choć w samym centrum leżących, dworców wrocławskich. Dworzec Kolei Górnośląskiej (Bahnhof der Oberschlesische Eisenbahn) to pierwszy dworzec zbudowany w mieście - 1842 - działający obecnie jako pocztowy. Drugi, Dworzec Towarowy (Güterbahnhof Breslau Ost), działa jako ruina i schron dla filetowych panów.